The 9 Books

Wywiad dla Our Queer Art

Oryginalny tekst ukazał się w języku angielskim w portalu Our Queer Art: Anna Juchnowicz, Wroclaw Visual Artist, Interview

Jeśli jesteście grupą, kto do niej należy i jakie są ich role?

To byłoby najbardziej tajemnicze pytanie w moim przypadku; owszem, zapraszam innych w procesie tworzenia moich prac, co jest znakomitym źródłem inspiracji. Zaprosiłam aktorki które w jakiś sposób odtwarzały postaci z wierszy Safony, albo z pokrewnych tekstów; w ten sposób każda książka ma swoją historię, nawet jeśli nie zawsze opowiedzianą.

Skąd jesteś?

Wrocław, Polska

Jaki rodzaj twórczości uprawiasz?

Obecnie jestem w trakcie tworzenia dziewięciu książek artystycznych o Safonie; oryginały jej wierszy były przechowywane w dziewięciu książkach w Bibliotece Aleksandryjskiej, zanim została zniszczona. Technika jaką się posługuję to przede wszystkim grafika (gdzie specjalizuję się w litografii), ale także fotografia, rysunek, pisanie i dużo poszukiwań.

Jak siebie definiujesz? Albo nie definiujesz? Dlaczego / dlaczego nie?

Pewnie powinnam nazywać siebie artystką wizualną, w szczególności grafikiem (ale czy graficy rzeczywiście są artystami…?). Nie uważam się za poetkę, ale lubię widzieć poezję w książkach artystycznych – i myślę że większość tekstów zamienia się w poezję, kiedy stają się częścią tej osobliwej formy sztuki. Nie zajmuję się tworzeniem teatru, ale sztuka teatralna (a nawet dwie) była moim pierwszym i największym źródłem inspiracji, co kazało mi szukać powodów by zaprosić aktorki do mojej pracy. Dlatego moje “Safoksiążki” są jakoś zakorzenione w teatrze; nie tylko audiobook i nie tylko książka-instalacja artystyczna, ale także pierwsze dwie (albo trzy) książki stworzone z litografii. W międzyczasie zostałam też introligatorem (czy oni są artystami…?).

Jak długo się tym zajmujesz?

Zaczęłam robić “dziewięć książek artystycznych o Safonie” w roku 2014, ale pierwszy pomysł był zainspirowany moim pobytem na wyspie Lesvos dziesięć lat temu. Chciałam zrobić na ten temat jakąś sztukę; wtedy studiowałam antropologię kulturową i badałam relacje między ludźmi z Lesvos a Turcją. Gdy pomyślałam o sztuce, Safona ze swoją poezją była oczywistym wyborem.

Co interesuje cię w twoim medium albo dlaczego używasz tego medium?

Myślę że w dzisiejszych czasach jednym z największych wyzwań dla sztuki jest odzyskanie intymności; a książka artystyczna jest najlepszym narzędziem do tego, ponieważ jest czymś z czym nawiązujemy bardzo osobisty kontakt – chociaż książki artystyczne pojawiają się we wszystkich możliwych formach i kształtach, wszystkie one są narzędziem opowiadania, powinny mieć jakiś rodzaj narracji. Świat książek artystycznych to bardzo mała nisza, prawie jak rodzaj sekretnej społeczności; ale jednocześnie daje dużo wolności, w tym sensie, że książka artystyczna naprawdę może być prawie wszystkim.

Jeśli nie odpowiedziano w poprzednim pytaniu, kiedy po raz pierwszy spotkałaś się z tą formą sztuki?

Tak naprawdę niezbyt dawno; może trzy lata temu, powiedziano mi że niektórzy graficy potrafią stworzyć książkę całkowicie samodzielnie…

Jaki rodzaj dzieła chciałabyś stworzyć, albo jakie dzieło inspiruje cię żeby do niego dążyć?

Oczywiście w tej chwili inspirują mnie głównie wiersze Safony, oraz wszystkie historie które wokół nich wyrosły. To nieosiągalny cel, ale chciałabym stworzyć artystyczne dzieło które miałoby cechy podobne do starożytnych papirusów z fragmentami wierszy Safony – do tych kilku strzępów które przetrwały do dzisiaj. Jest jakaś magia w tych niezwykle delikatnych kawałkach, oraz jakiś efemeryczny rodzaj autentyczności, mimo że Safona nie zrobiła ich sama (a jej rzeczywisty proces tworzenia wierszy musiał być dużo bardziej tajemniczy i osobisty, niż pisanie czegoś na papierze). Papirusy są w jakiś sposób kompletne w ich fragmentarycznej formie, wszystkie można przypisać ich oryginalnej autorce, a nawet nieistniejąca większość z nich wciąż działa na wyobraźnię ludzi – prawdziwie doskonałe dzieło sztuki.

Każdy artysta traci inspirację, albo ma “blokadę”. Co robisz żeby to przezwyciężyć?

Mam szczęście, że mój obecny projekt jest zakorzeniony w czymś bardzo stymulującym; nawet fakt że większość dziedzictwa Safony dzisiaj nie istnieje, stwarza przestrzeń dla moich własnych pomysłów. Dlatego jeśli nie wiem co dalej zrobić, wracam do czytania jej wierszy (głównie w przenikliwym tłumaczeniu autorstwa Anne Carson, pt. “If Not, Winter: Fragments of Sappho”) i patrzę co na mnie działa. Nie zawsze jest to moment “oświecenia”, raczej rodzaj emocji którą będę chciała w jakiś sposób przedstawić. Jak powiedział Paul Cézanne: “Dzieło sztuki które nie zaczęło się od emocji nie jest sztuką”.

Co jest wyjątkowego w twojej pracy? Co masz do powiedzenia innego niż wszyscy?

Wyjątkowy aspekt poezji Safony (oprócz wątku lesbijskiego i strofy safickiej) to że wydawała się przejmować wyłącznie ludźmi, przedmiotami i wydarzeniami które były jej najbliższe, na gruncie bardzo osobistym. To również czyni ją natychmiast zrozumiałą dzisiaj. Jak napisała Page duBois w swojej książce Sappho Is Burning: “Safona, która patrzy na Wschod, pamiętając przyjaciół a nie zwycięzców, celebrując kochanków a nie tyranów, wspominając przyjemności a nie wygrane, jest zakłóceniem u źródeł Zachodniej cywilizacji przez swoją ekscentryczną postawę w najdalszym zakątku Zachodu, pomiędzy Europą a Azją”. Zwłaszcza jej wiersz o Helenie Trojańskiej jest rodzajem pieśni typu “uprawiajcie miłość a nie wojnę”. Ale jest również jej skomplikowana strofa, która uprawomocnia wyrafinowaną jakość wszystkich tych wierszy; coś, czemu można próbować dorównać, za pomocą innych narzędzi i środków wyrazu.

Jakie ograniczenia dostrzegasz w swoim medium?

Jego wszechstronność jest zazwyczaj zaletą, ale na początku brakowało mi definicji, czym jest książka artystyczna. Ostatecznie zdefiniowałam ją sobie sama, co jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Wszelkie inne ograniczenia książki artystycznej jako medium (małe nakłady, wysokie koszty, skomplikowane procesy, zapomniane techniki, nieistniejące narzędzia i maszyny, które są absolutnie niezbędne dla osiągnięcia pożądanych rezultatów) sprawiają, że jest ciekawiej! Zwłaszcza rozwój wydawnictw cyfrowych, który być może morduje rynek “zwykłych książek”, pomaga nam grafikom nieco poszerzyć niszę książki artystycznej, jako że teraz książki które są obiektami mają większy sens jako przedmioty kolekcjonerskie; to ten sam proces, który wypchnął większość technik drukarskich z rynku komercyjnego, a teraz są one narzędziami artystycznej ekspresji.

Co chciałabyś powiedzieć artystom którzy dopiero zaczynają swoją przygodę?

Kiedyś powiedziałam trzyletniemu początkującemu artyście, żeby nie szedł tą drogą… poza tym, trudno byłoby znaleźć kogoś kto byłby bardziej początkujący ode mnie; a przynajmniej takie uczucie towarzyszy przez większość czasu, nawet jeśli zdecydujemy się poważnie potraktować zajmowanie się sztuką.

Nie możesz już posługiwać się swoim medium, co innego wybierzesz na początek i dlaczego?

Z łatwością wpadłabym obsesję na punkcie czegokolwiek innego, a potem znalazłabym sposób żeby nazywać to sztuką.

Czy w tej chwili pracujesz nad czymś nowym?

Zamierzam zrobić trzy ostatnie “Safoksiążki” (chociaż liczenie ich nie jest najważniejszą częścią tego procesu), a ostatnia z nich będzie wykonana wspólnie z innymi pisarzami i ilustratorami, którzy chcą zrobić coś zainspirowanego Safoną (albo jej wierszami). Wyobrażam ją sobie w formie listów lub notatników i wszyscy są zaproszeni!

Gdzie możemy znaleźć twoje prace?

Strona o dziewięciu książkach: https://the9books.wordpress.com/
Zaproszenie do ostatniej książki: https://the9books.wordpress.com/2016/07/30/ksiazka-9-szukam/
Oraz może mój Twitter, bo dlaczego nie: https://twitter.com/ailusia

Advertisements
This entry was published on 8 September, 2016 at 8:55 pm and is filed under The 9 Books. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.
%d bloggers like this: